wtorek, 25 listopada 2014

Książka w 'Pardon, To Tu'

"Buntownicy i Twardziele. Dylan, Cash i legenda poetów-tekściarzy"

Śr. 26.11.2014, godz. 19:00, wstęp wolny!



Jest to dla nas wielki zaszczyt, że bedziemy gościć w Pardon, To Tu jedno z naszych ulubionych wydawnictw - Wydawnictwo Czarne oraz tygodnik Kultura Liberalna. Już nie tylko w postaci książek na półkach, ale spotkania i rozmowy o nich. Temat jest nam sczególnie bliski bo dotyczy muzyki!

Lubimy ich. Nawet gdy nie odpowiada nam kozi tembr głosu Dylana lub prosta melodia country w piosenkach Casha. To szczerzy faceci, opowiadający bez ściemy o tym, co oznacza bunt, bezkompromisowość i postępowanie w zgodzie z własnym sumieniem. Dylan i Cash wcielają mit Ameryki, który wszyscy kochamy – kraju prostych ludzi i prostych przyjemności, codziennej harówki, która pozwala poczuć się niezależnym i wolnym, obyczajowej rewolucji i nieograniczonych możliwości. Nie byłoby jednak takiego Dylana i takiego Casha gdyby ich muzyce nie towarzyszyły słowa, które w literacki sposób mówią o tym doświadczeniu. Czy Dylan, Cash i inni amerykańscy songwriterzy powinni zatem trafić do leksykonów literatury? Czemu nie.

O śpiewających buntownikach i piszących teksty kowbojach, o tym, dlaczego miłośnicy Dylana i Casha słuchają również Wysockiego i dlaczego Dylan powinien dostać Nobla porozmawiamy z Małgorzatą Büthner-Zawadzką, Szymonem Kloską i Marcinem Sendeckim. Rozmowa toczyć się będzie głównie wokół książek Bob Dylan "Kroniki" w przekładzie Marcina Szustera i Johnny Cash "Autobiografia" w przekładzie Adama Pluszki. 

Spotkanie poprowadzą Justyna Czechowska i Piotr Kieżun

Partner: Wydawnictwo Czarne


Małgorzata Büthner-Zawadzka – doktor nauk humanistycznych, autorka książki „Warszawa w oczach pisarek” zawodowo związana z mediami. Lubi jeździć na koncerty. Publikowała w „Lampie” i Popupmusic.pl. Mieszka w Warszawie.

Szymon Kloska – ojciec trzech córek, urzędnik (w Instytucie Książki), publicysta (w „Bluszczu”), recenzent (w TVP i RMF Classic). Razem z Tomaszem Pindlem prowadzi subiektywny blog poczytane.blog.onet.pl o książkach. Jak sam mówi: czyta kilka książek jednocześnie, nie używa zakładek, nie robi notatek, nie uznaje podziałów wewnątrzliterackich. Mieszka w Brodłach pod Krakowem.

Marcin Sendecki – poeta, recenzent literacki, redaktor. Wydał dotąd dziesięć książek i arkuszy poetyckich – ostatnio „Pół” (2010, nominacja do Silesiusa i nagrody TVP Kultura). Tłumaczył poematy Paula Bowlesa i Jamesa Schuylera, współredagował dwie antologie poezji kryminalnych: „Długie pożegnanie. Tribute to Raymond Chandler” (1997) oraz „Żegnaj, laleczko. Wiersze noir” (2010). Mieszka w Warszawie.

Wstęp wolny!

poniedziałek, 10 listopada 2014

11 Nights At 'Pardon, To Tu' 

"Marc Ribot Trio" [US]
[Marc Ribot / Henry Grimes / Chad Taylor] 

(Jedyny Koncert w Polsce)

 Wtorek 11.11.2014, g. 20:30 || 60 PLN

SOLD OUT / WYPRZEDANE




W dniu koncertu "Marc Ribot Trio", Pardon, To Tu będzie od godziny 15:00 do 19:30 zamknięci. Przewidujemy, ze zaczniemy wpuszczać gości na koncert od godziny 19:45. Miejsca siedzące są jak zwykle przy takich koncertach ograniczone. Przypominamy ze obowiązuje zakaz fotografowania! Do zobaczenia.

Bilety na koncert 'Marc Ribot Trio' się wyprzedały. Chcemy wszystkim zwrócić uwagę na to, ze podczas koncertu obowiązuje zakaz fotografowania. Tylko nieliczni, akredytowani fotografowie będą mogli przez pierwsze 5 minut robić zdjęcia. Dziękujemy za wyrozumiałość.

Tickets for the 'Marc Ribot Trio' concert are now sold out. Please take note that during the concert it isn't allowed to take photos. Just a few accredited photographers are allowed to take pictures within the first 5 minutes of the concert. Thanks for your understanding.



„Nie potrafiłbym zagrać standardowej jazzowej partii nawet gdyby ktoś przystawił mi pistolet do skroni” - Marc Ribot

W ramach listopadowego cyklu "11 Nights At Pardon, To Tu" wystąpi kultowy gitarzysta Marc Ribot, niemniej legendarny kontrabasista Henry Grimes i perkusista Chad Taylor.


||| • Marc Ribot Trio [Marc Ribot / Henry Grimes / Chad Taylor]

||| • Wtorek, 11.11.2014, g. 20:30

||| • Bilety: 60 PLN

| • Marc Ribot - gitara
| • Henry Grimes - bass
| • Chad Taylor - perkusja


||| • Marc Ribot 

to gitarzysta równie wszechstronny, co kontrowersyjny. Jego techniczne umiejętności gry na gitarze z pewnością nie pozwalają umieścić go wśród największych wirtuozów. Za to kreatywność, pomysłowość i umiejętność znalezienia wspólnego języka z muzykami reprezentującymi wiele różnych, czasem skrajnie różnych muzycznych stylów daje mu zaszczytne miejsce wśród największych geniuszy gitary ostatnich dekad. 

Marc Ribot próbował już w zasadzie wszystkiego. Grywa stale z Johnem Zornem w jego rozlicznych projektach, współpracując jednocześnie od czasu do czasu z Tomem Waitsem. Nagrywa z Eltonem Johnem i jeździ w trasy z Marianne Faithfull. Odnajduje się w klimatach soulowych z Jackiem McDuffem i Wilsonem Pickettem. Pojawiał się w koncertowym zespole McCoy Tynera. 

Mimo faktu, że pozostawanie w pobliżu podstawowej linii melodycznej jest mu równie bliskie, co niegdyś Theloniousowi Monkowi, kiedy momentami musiał być w latach czterdziestych akompaniatorem jazzowych wokalistek, Marc Ribot grał z Dianą Krall i Madeleine Peyroux. - Rafał Garszczyński (JazzPRESS)

PS.: Gitarzysta komponuje także muzykę do filmów fabularnych m.in. „Mystery Train” Jima Jarmuscha. 


||| • Henry Grimes

wybitny basista, którego muzyczna aktywność sięga lat 50-tych, kiedy rozpoczynał karierę w rodzinnej Filadelfii. Na swoim koncie ma występy z takimi ikonami jazzu jak Albert Ayler, Don Cherry, Archie Shepp, Charles Mingus, Sonny Rollins, Pharaoh Sanders czy McCoy Tyner. 

Po wielu sukcesach popadł na wiele lat w zapomnienie, na nowo odkryty w 2002 roku przez Williama Parkera. To drugie muzyczne życie znów stało się pasmem ogromnych sukcesów i niewiarygodnej muzycznej aktywności - od tamtej pory zagrał prawie 4000 koncertów w ponad 20 krajach świata. 

Współpraca z tak wybitnymi muzykami jak Rashied Ali, Fred Anderson, Bill Dixon, Dave Douglas czy wreszcie Marc Ribot spowodowała, że znów jest jednym z najbardziej cenionych basistów na świecie.


|||• Chad Taylor

perkusista urodzony w Tempe (Arizona) zaczynał od gry na gitarze. Perkusistą stał się po przeprowadzce do Chicago, gdzie spotkał znakomitości jazzowej sceny - Roba Mazurka, Jeffa Parkera (Tortoise) i Erica Alexandra. Od tamtej pory krąży między Chicago a Nowym Jorkiem, wciąż mieszając w swojej twórczości wpływy obu scen jazzowych. 

W Chicago stworzył swoje najbardziej znane projekty - Chicago Underground oraz trio Sticks and Stones. Taylor ma też na swoim koncie nagrania z Samem Prekopem (The Sea and Cake), Jimem O'Rourke, Derekiem Bailey, Eugene Chadbourne'm czy Kenem Vandermarkiem.


"Marc Ribot - choć jest mańkutem, zmuszono go do nauki gry, jakby był praworęczny. Jak przyznawał później muzyk, to bardzo ograniczyło jego możliwości techniczne. Ostatecznie jednak wyszło na dobre; kto wie, czy właśnie nie takie pozorne „ograniczenia” nie bywają największą siłą i główną składową unikatowego stylu. 

Na koncertach, Ribot buja się jak pacjent szpitala psychiatrycznego. Jego gra wypełniona jest właśnie taką niepokojącą atmosferą jak wyjętą nawet nie z „Lotu nad kukułczym gniazdem” a raczej filmowego dzieła Samuela Fullera, „Shock Corridor”. Często wydaje się w skupieniu studiować nuty, ustawione na stojaku. Ribot zdaje się czytać i wszystko czynić w zgodzie ze scenariuszem, nakreślonym w lekturze. Tylko po to, by w sekundę wszystko zniszczyć, gdy - niby przypadkowo - strąca gryfem gitary kartki ze stojaka, które okazują się tylko szalonymi bazgrołami palm, zwierząt i łódek. Teatr absudru. 

Wszystko leci w strzępy, rozlatuje się a kompozycja przypomina dekonstrukcję paranoicznej jaźni. To jednak sprawia, że nawet ograne do mdłości „Take Five” Brubecka w wykonaniu Ribota (z udziałem Henry'ego Grimesa na kontrabasie!) nagle staje się świeże i – dokładnie tak – nie przypomina niczego innego. - Piotr Jagielski Jazzarium.pl

Relacja:

Artykuł:

sobota, 1 listopada 2014

11 Nights At 'Pardon, To Tu'

"William Basinski" [US]

Wtorek, 18.11.2014, g. 20:30 || 50 PLN



W ramach listopadowego cyklu "11 Nights At Pardon, To Tu" wystąpi w 'Pardon, To Tu' - na jedynym koncercie w Polsce - muzyk i kompozytor, jeden z najwybitniejszych twórców nurtu ambient, od ćwierćwiecza współtwórca nowojorskiej sceny awangardowej - William Basinski.

Współpracował m.in. z Diamandą Galas i Antony & The Johnsons, a jego najbardziej znane dzieło to czteropłytowy, epicki album „The Disintegration Loops” (2002-2003). 

||| • William Basinski [US]

||| • Wtorek, 18.11.2014, g. 20:30

||| • Bilety: 50 PLN

|| • Bilety można nabyć online (www.pardontotu.pl) / przy barze / 'na bramce' / w Empikach / Saturnach / Media Marktach


Urodzony w 1958 roku w Houston. Jest wykształconym kompozytorem, klarnecistą i saksofonistą. Pod wpływem twórczości legendarnych osobowości twórczych, Steve'a Reicha i Briana Eno, Basinski oparł swój styl na pętlach uzyskanych ze starych taśm magnetofonowych i innych nietypowych zabiegach. 

Na swoje kompozycje kazał czekać światu 20 lat. Przez ten czas zgarbiony nad magnetycznymi taśmami, eksperymentował tworząc ambientalne plamy dźwiękowe. Jego pionierskie nagrania z lat 80. uznanie zyskały dopiero w latach 90., za sprawą wydawnictw firmowanych przez wytwórnie Raster Noton i oficynę Davida Tibeta - Durtro. 

W czerwcu 1998 roku ukazał się jego debiutancki longplay „Shortwave Music". Dwa lata później kompozytor założył własną wytwórnię 2062 Records. W 2001 roku do sklepów trafił album „Watermusic", następnie „The River", ale naprawdę głośno zrobiło się o Basinskim, kiedy wydał czteroczęściowy album „The Disintegration Loops".

Podczas jednego z eksperymentów muzycznych w swojej piwnicy, William Basinski dostrzegł, że zapętlona taśma stopniowo traci fragmenty muzyczne. To zjawisko zostało przez niego przekute w jeden z najlepszych albumów z muzyką ambientową jakie kiedykolwiek wydano. 

„The Disintegration Loops” to nie są zwyczajne płyty, których słucha się nie zwracając większej uwagi i szybko o nich zapominając. Stworzone przez Basinskiego niezwykłe misterium wciąga w swoje zmagania ze śmiertelnością. Przypomina, że nasze dzieła zapisane są na kruchym, efemerycznym materiale, zarazem pokazując jak piękna jest śmierć. Słuchając tej beznadziejnej walki, stajemy twarzą w twarz ze świadomością otaczającej nas nicości. To metafizyczna, nawet religijna wyprawa, która wynosi ponad świat materialnej rzeczywistości. Sprawia, iż nieufnie patrzymy na własne ręce, ciało, które przecież jest tylko nośnikiem, takim samym jak magnetofonowa taśma. Jednocześnie czujemy niepokój, czy aby zanadto nie jesteśmy przywiązani do tej, tylko na chwilę, zorganizowanej materii. Paradoksem jest fakt, że kilka tygodni po nagraniu tych zmagań Basinski był świadkiem, jak wydawałoby się potężne dzieła rąk ludzkich w kilka sekund zamieniają się w stertę gruzu i pyłu.” - Aleksander Kobyłka (PopUpMusic.pl)


11 Nights At 'Pardon, To Tu'

"Ogoya Nengo & The Dodo Women's Group" [KE]
(Pierwszy Koncert w Polsce)

Poniedziałek, 17.11.2014, g. 20:30 || 40 PLN



W ramach listopadowego cyklu "11 Nights At Pardon, To Tu" wystąpi w 'Pardon, To Tu' - na pierwszym koncercie w Polsce i w ramach pierwszej europejskiej trasy koncertowej, kenijska legenda Ogoya Nengo.

Ogoya Nengo urodziła się jako Anastasia Oluoch w późnych latach trzydziestych XX wieku, w małej wiosce w Kenii, nad brzegiem Jeziora Wiktorii. Pomimo, że Ogoya jest legendarną artystką, pełni ogromną rolę w Kenijskiej muzyce folkowej, a jej kariera trwa już wiele dekad, niewiele osób z poza jej szerokości geograficznej miało okazję posłuchać jej, tym bardziej z zespołem.

||| • Ogoya Nengo & The Dodo Women's Group [KE]

||| • Poniedziałek, 17.11.2014, g. 20:30

||| • Bilety: 40 PLN

|| • Bilety można nabyć online (www.pardontotu.pl) / przy barze / 'na bramce' / w Empikach / Saturnach / Media Marktach


| • Anastasia Oluoch Akumu (aka Ogoya Nengo) - leader / vocals
| • Margaret Ondiege Asin - vocals
| • Maria Auma Ochieng - vocals
| • Serefina Ndeda Omondi - vocals
| • Victor Oloo Omondi - percussion
|• Joseph Oloo - percussion / Ohangla drum


Urodzona w rodzinie śpiewaków i mówców, wkrótce dołączyła do swej familii jako posłaniec i komentator społeczny. Kobiety tego rodu znane były jako piosenkarki Dodo. Jako najmłodsza wśród siedmiorga rodzeństwa, Anastasia była ulubienicą występujących krewniaków dlatego też już w w wieku 13 lat został przyznany jej pełny status piosenkarki Dodo, otrzymując imię Ogoya Nengo ("Drogocenna"). Ogoya rewolucjonizowała swoje czasy, przemierzając kraj, śpiewając dla wielkich wodzów, wojowników, a nawet urzędników kolonialnych i misjonarzy. 

Ogoya Nengo należy do Dodo, gatunku, który jest w niebezpieczeństwie zaniknięcia, ta ponadczasowa muzyka jest mistyczna ponieważ pochodzi z bardzo osobistego podejścia. Pomimo, że Ogoya jest legendarną artystką, pełni ogromną rolę w Kenijskiej muzyce folkowej, a jej kariera trwa już wiele dekad, niewiele osób z poza jej szerokości geograficznej miało okazję posłuchać jej, tym bardziej z zespołem. 

Mamy nadzieję, że zmieni się to na lepsze, chociażby poprzez międzynarodowy debiut płytowy, którego rejestracja miała miejsce w lipcu 2013 roku za sprawą niemieckiego, niezależnego producenta muzyki eksperymentalnej Stefana Schneider'a (z To Rococo Rot) i Sven'a Kacirek (który już wcześniej wykorzystał podobne nagrania w chwalonym przez krytyków "Kenia Sessions ").

Europejskiej trasie będzie towarzyszyć wydanie albumu.



11 Nights At 'Pardon, To Tu'

"KAZE" [JP/FR] 

[Satoko Fujii / Natsuki Tamura / Christian Pruvost / Peter Orins]

Niedziela, 16.11.2014, g. 20:30 || 35 PLN



"Kaze" to słowo oznaczające w języku japońskim wiatr i jeśli muzyka może twórczo interpretować dźwięki natury, to ci muzycy z pewnością opanowali tę sztukę.

W ramach listopadowego cyklu "11 Nights At Pardon, To Tu" wystąpi fenomenalna pianistka Satoko Fujii wraz ze swoim kwartetem.


||| • KAZE [Satoko Fujii / Natsuki Tamura / Christian Pruvost / Peter Orins]

||| • Niedziela, 16.11.2014, g. 20:30

||| • Bilety: 35 PLN

|| • Bilety można nabyć online (www.pardontotu.pl) / przy barze / 'na bramce' / w Empikach / Saturnach / Media Marktach

| • Satoko Fujii - piano
| • Natsuki Tamura - trąbka
| • Christian Pruvost - trąbka
| • Peter Orins - perkusja


Kaze to niezwykły japońsko-francuski kwartet na dwie trąbki, bębny i pianino. Grupa łączy w swoich szeregach dwóch muzyków renomowanego francuskiego zespołu Muzzix: grającego na trąbce Christiana Pruvosta i bębniarza Petera Orinsa oraz czołowych przedstawicieli japońskiej sceny muzyki improwizowanej, trębacza Natsuki Tamura i pianistkę Satoko Fujii. 

Swój debiut płytowy, „Rafale”, Kaze zarejestrował podczas fenomenalnego koncertu w Krakowie w 2011 r. Płytę otwierał swoisty hołd Natsuki Tamury dla Fryderyka Chopina, kompozycja „Noise Chopin”. Nietuzinkowych muzyków połączył niepohamowany apetyt na dźwiękowe eksperymenty oraz dialogi na dwie trąbki w towarzystwie minimalistycznej perkusji i pianina. Pruvost i Tamura swoją grą momentami przypominają dokonania saksofonowego „duetu marzeń”, Lee Konitza i Warne’a Marsha.

„W twórczości Kaze rzeczywiście słychać wiatr, czuć też pierwszy powiew wiosny, silne turbulencje i zmienne prądy. Kaze to prostu wspaniała nowa jakość w świecie jazzu” - zachwala grupę Koich Makigami, dyrektor artystyczny japońskiego festiwalu Jazz Art Sengawa.

Kwartet ma w swoim dorobku dwie płyty: „Rafale” (2011) oraz „Tornado” (2013), która ukazała się nakładem japońskiej wytwórni Libra Records. Na tę ostatnią złożyło się pięć kompozycji: „Wao”, „Mecanique”, „Tornado”, „Imokidesu” oraz „Triangle”.


11 Nights At 'Pardon, To Tu'


Rob Mazurek Pulsar Quartet [US]
[Rob Mazurek / Angelica Sanchez / Matthew Lux / John Herndon]

Nd. 09.11.2014, g. 20:30 || 45 PLN


"If the name Pulsar Quartet sounds futuristic, welcome to the world of Rob Mazurek."

W ramach listopadowego cyklu "11 Nights At Pardon, To Tu" wystąpi jeden z najbardziej fascynujących improwizatorów swego czasu - trebacz, kornecista, kompozytor Rob Mazurek

Należy do najaktywniejszych jazzmanów sceny chicagowskiej - zakorzeniony w tradycji hard bopu. Jako założyciel kolektywu Chicago Underground i zespołu Isotope 217, zredefiniował na nowo granice gatunków muzycznych. 


||| • Rob Mazurek Pulsar Quartet [Mazurek / Sanchez / Lux / Herndon] 

||| • Niedziela, 09.11.2014, g. 20:30

||| • Bilety: 45 PLN

|| • Bilety można nabyć online (www.pardontotu.pl) / przy barze / 'na bramce' / w Empikach / Saturnach / Media Marktach


| • Rob Mazurek - kornet
| • Angelica Sanchez - piano
| • Matthew Lux - bas
| • John Herndon - perkusja


||| • Rob Mazurek 

urodzony w 1965 r. w New Jersey, muzyką zajmował się już od najmłodszych lat. Zaczynał od gry na kornecie w szkolnym zespole. Zafascynowany muzyką Ornetta Colemana, Art Ensemble of Chicago, Henry Threadgilla, w 1996 roku utworzył Chicago Underground, popołudniowe warsztaty muzyczne w chicagowskim klubie The Green Mill. 

Jedną z pierwszych osób, którą zaprosił do współpracy był gitarzysta Jeff Parker. Cotygodniowe jam sessions w krótkim czasie uformowały stałą grupę bywalców, wśród nich kontrabasistę Noela Kupersmitha i perkusistę Chada Taylora. Skład, uzupełniony przez puzonistkę Sarę Smith, pod nazwą Chicago Underground Orchestra, nagrał w 1998 roku pierwszą płytę Playground, która ukazała się w wytwórni Delmark Records, wspierającej artystów związanych z AACM. 

Ten projekt automatycznie połączył grupę Mazurka z bogatą tradycją Chicagowskiego jazzu.W ramach kolektywu Chicago Underground Orchestra, Mazurek występował i nagrywał w różnych konfiguracjach, m.in. w duecie z Taylorem, w trio z Kupersmithem i w kwartecie z Parkerem. 

W kolejnych latach współpracował m.in. z Tortoise, Stereolab i Samem Prekopem. W 1997 założył Izotop 217, którego muzyka łączy w sobie elementy jazzu, funku, hip-hopu i elektroniki. Pod koniec lat 90tych, zainspirowany muzyką Mortona Feldmana, Mazurek rozpoczął pracę nad tworzoną komputerowo muzyka konkretną do projektu Orton Socket.

Przeprowadził się do Sao Paulo w Brazylii, gdzie nagrywa i koncertuje z Sao Paulo Underground. Powołał też rodzaj muzycznego, gwiazdorskiego kolektywu The Exploding Star Orchestra. – łącząc kilka pokoleń chicagowskich muzyków. Band koncertował z Billem Dixonem i Fredem Andersonem.

"Pulsar Quartet wydaje się na ich tle najbliższy głównemu nurtowi jazzu, choć w przypadku Mazurka to ryzykowne stwierdzenie. Muzyk to niespokojny, poszukujący nowych brzmień. Dlatego też sięgnął po kornet o cieplejszym brzmieniu niż trąbka i bardziej wymagający, jeśli chce się z niego wydobyć ekspresyjne i oryginalne dźwięki." - Grzegorz Dusza (Audio)

Jedną z najświeższych pozycji w katalogu Roba Mazurka jest płyta nagrana w kwartecie pod nazwą Rob Mazurek Pulsar Quartet –„Stellar Pulsations” (Delmark, 2012). 

Wywiad:

Recenzje:

11 Nights At 'Pardon, To Tu'

"2 Nights with Made To Break" [US/AT/NL]

 [Ken Vandermark / Christof Kurzmann / Jasper Stadhouders / Tim Daisy] & Special Guests Ray Dickaty & Ksawery Wójciński

Nd./Pn. 02./03.11.2014, g. 20:30

35 PLN (1-Dniowy) // 55 PLN (2-Dniowy Karnet)

kup bilet / buy tickets



W ramach listopadowego cyklu "11 Nights At Pardon, To Tu" wystąpi na naszej scenie, na dwudniowej rezydencji, najnowszy i zarówno najbardziej radykalny zespół improwizatora i kompozytora Kena Vandermarka - Made To Break.

||| • 2 Nights with 'Made To Break'

||| • Niedziela / Poniedziałek, 02./03.11.2014, g. 20:30

||| • Bilety: 35 PLN (jednodniowe) / 55 PLN (2-dniowy karnet)


|| • Bilety można nabyć w 'Pardon, To Tu' / www.ticketpro.pl / www.evenea.pl / Empik / Saturn / Media Markt

| • Ken Vandermark – saksofony
| • Christof Kurzmann – electronics (lloopp)
| • Jasper Stadhouders - bass
| • Tim Daisy - perkusja

Szczegółowy plan wieczorów / Detailed Concert Schedule

||| • 02.11.2014:

|| • Pierwszy Set / 1st Set:

| • Ken Vandermark - saksofony
| • Tim Daisy - perkusja

|| • Drugi Set / 2nd Set:

| • Ray Dickaty - saksofony
| • Jasper Stadhouders - bass
| • Tim Daisy - perkusja


|| • Koncert 'Made To Break'

||| • 03.11.2014:

|| • Pierwszy Set / 1st Set:

| • Ken Vandermark - saksofony
| • Christof Kurzmann - electronics

|| • Drugi Set 2nd Set:

| • Ken Vandermark - saksofony
| • Ksawery Wójciński - kontrabas
| • Tim Daisy - perkusja


|| • Koncert 'Made To Break'

Ken Vandermark łączy tu swoje zainteresowania i doświadczenia z muzyką Etiopii i The Ex, Johna Cage'a i Mortona Feldmana. Miesza to wszystko z postrzeganiem przez siebie jazzu i muzyki improwizowanej. Mimo, że opracował ramy kompozycyjne zespołu to mogą być one przekształcane w zupełnie wyjątkowy sposób na potrzeby każdego koncertu w polu melodii, dźwięku i rytmu. 

Oszczędny system daje muzyce 'Made To Break' niemal bezprecedensową elastyczność i bezpośredniość. Oprzyrządowanie kwartetu (perkusja, bas, instrumenty elektroniczne, saksofony) dało Vandermarkowi niesamowitą paletę dźwięków na stworzenie każdej kompozycji. Sprawiają to również pozostali, doborowi członkowie zespołu, a mianowicie Tim Daisy, Jasper Stadhouders i Christof Kurzmann. Ich zróżnicowane podejście do improwizacji i doświadczenie to bardzo dynamiczna i spontaniczna energia.. 

'Made To Break' rozpoczęli działalność w czerwcu 2011 roku w ramach trzeciego Okka Festival. Tamtego roku koncertowali też w innych częściach Europy, przygotowywali się do nagrania pierwszego albumu, co nastąpiło w Lizbonie. Zespół powrócił do Europy w lutym/marcu 2013, grając szereg koncertów z muzyką z tych nagrań (na LP, "Lacerba" oraz CD "Provoke"), które zostały wydane przez Clean Feed. 

Ponadto, podczas tych koncertów grupa pracowała nad nowym materiałem, które zostały zarejestrowane na końcu tej trasy w Wiedniu, a wydane przez wydawnictwo Trost w marcu 2014 roku. Album nosi nazwę "Cherchez La Femme". Choć jest to stosunkowo nowy zespół, 'Made To Break' wystąpiło już na pięciu międzynarodowych festiwalach muzyki improwizowanej. Jednak ten radykalny basowo-groovovy ensamble zachwycał bez względu na to gdzie grał. 

||| • Ken Vandermark 

od kilku lat, jeden z najważniejszych muzyków współczesnego jazzu. Rewelacyjnie sprawny saksofonista (przede wszystkim tenorowy) i klarnecista (przede wszystkim basowy). Jego gra na obu tych instrumentach, powoduje, że znaleźć się on powinien pośród najwybitniejszych przedstawicieli obu tych instrumentów we współczesnym jazzie. Winien być jednak postrzegany także jako animator jazzowej sceny. Wielość projektów, które prowadzi doprawdy imponuje.

Wczesny okres twórczości Kena Vandermarka, to współpraca z rockowym (czy lepiej powiedzieć avant-rockowym) w zasadzie zespołem The Flying Luttenbachers. Zresztą przez całe lata 90. aktywnie włącza się w działalność różnych zespołów awangardowej sceny rockowej, jak Gastr del Sol, czy Jima O’Rourke.

Podstawową formą wypowiedzi Vandermarka pozostaje jednak jazz. Już na początku wykluwania się jego jazzowych koncepcji, Vandermark pokazał cały jego eklektyzm, jednak z drugiej strony silnie osadzony w tradycji spod znaku Aylera czy Colemana. Okres ten prezentują nagrania Ken Vandermark Quartet, którego koncepcja przeniesiona została do The Vandermark 5, jednego z kilku najważniejszych projektów Vandermarka. Początkowo The Vandermark 5 sięgał w równym stopniu do tradycji free jazzu, jak i muzyki rockowej, stapiając te dwa światy w jedną formułę, w stopniu chyba dotychczas nieznanym. Od płyty „Acoustic Machine”, z muzyki tego zespołu wyeliminowane zostało charakterystyczne dla niej brzmienie przesterowanej gitary, które w największym stopniu odpowiadało za sonorystyczne pokrewieństwo z rockiem. 

Równolegle z The Vandermark 5, Vandermark prowadzi trio DKV, w skład którego wchodzą Hamid Drake oraz Kent Kessler. Ten zespół, prezentujący akustyczne trio, ściśle nawiązuje do tradycji free jazzowej, wywodzącej się z wczesnych form free, dorzucając jednak młodzieńczą witalność.

Bardziej rytmiczno-rockową postacią tria jazzowego prezentowanego przez Vandermarka jest Spaceways Incorporated, zespół z udziałem Nate’a McBride’a i Hamida Drake’a, powstały, by przypomnieć nagrania Sun Ra. Obecnie prezentujący już własną twórczość, jednak w dalszym ciągu słychać w nim rockową witalność wywiedzioną z „przebojów” Sun Ra. Niezależnie od tych projektów, Vandermark uczestniczy w nagraniach NRG Ensemble, w którym zajął miejsce jego twórcy Hala Russella.

Współprowadzi również dwa amerykańsko-skandynawskie projekty: School Days oraz Territory Band. Szczególnie ten ostatni prezentuje prawdziwy melanż różnych inspiracji – od jazzowych po przywodzące na myśl muzykę współczesną. Często także uczestniczy w nagraniach AALY Trio Matsa Gustafssona, wraz z Peterem Brötzmannem i Matsem Gustafssonem tworzy znakomite trio Sonore.

Oprócz tych zespołów, Vandermark jest również aktywny w różnego rodzaju okazjonalnych projektach jak, duety (np. z Jebem Bishopem), czy tria (np. z Joe Morrisem, czy Johnem McPhee, czy Pandelisem Karayorgisem). W ostatnich latach Vandermark współtworzy kilka nowych projektów, m.in: Platform 1 (Magnus Broo, Steve Swell, Michael Vatcher, Joe Williamson), Double Tanderm (Ab Baars, Paal Nilssen-Love), Lean Left (Andy Moor, Terrie Ex, Paal Nilssen-Love), Made To Break (Tim Daisy, Devin Hoff, Christof Kurzmann), czy Fire Room (Lasse Marhaug, Paal Nilssen-Love). Koncertuje i nagrywa także solo oraz w duetach z Timem Daisy i Paal Nilssen-Lovem.

Gra i dotychczasowa aktywność Vandermarka spotkała się w roku 1999 z uznaniem, albowiem dostał on w tym roku nagrodę MacArthura (stając się jej laureatem pośród takich luminarzy jazzu, jak Cecil Taylor, czy Anthony Braxton). Ken Vandermark wielokrotnie koncertował w Polsce, m.in. z DKV Trio (2002), LKV Trio (2003), The Vandermark 5 (2004), Bridge 61 (2005), Free Music Ensemble (2006). (źródło - Diapazon)



||| • Tim Daisy 

urodził się 15 lipca 1976 w Waukegan w stanie Illinois. Tim jest jedną z podpór chicagowskiej sceny jazzowej (tzw. młodego Chicago) od roku jego przybycia do Chicago (1997). Jednym z pierwszych muzyków, z którym Tim wtedy nawiązał kontakt był Dave Rempis – ich współpraca trwa po dziś dzień.

W 1998 roku powstał ich pierwszy wspólny projekt – trio Triage (pierwotnie grał w nim na basie Gordon Lewis, w 2000 roku zastąpił go Jason Ajemian). Oprócz tego wraz z Davem Tim Daisy realizuje równolegle kilka różnych projektów – Tim Daisy / Dave Rempis Duo, Rempis Percussion Quartet (wraz z Antonem Hatwichem i Frankiem Rosaly) czy The Engines ( wraz z Jebem Bishopem i Natem McBridem).

W roku 2001 Tim Daisy dołączył do kwintetu Ken Vandermarka – The Vandermark 5 (zastąpił tu Tima Mulvennę). Owocem tego spotkania jest pięć studyjnych albumów i dwa koncertowe boksy oraz współpraca wraz z Kenem Vandermarkiem w kilku innych grupach – Bridge 61 (wraz z Natem McBridem i Jasonem Steinem) oraz Frame Quartet (wraz z Fredem Lonberg-Holmem oraz Natem McBridem). Owocem trasy po Polsce 'Dragons 1976' w luty 2008 roku jest współpraca Tima Daisy z polskimi muzykami – triem The Light, a także duetowy projekt z klarnecistą Wacławem Zimplem oraz trio i kwartet z Mikołajem Trzaską.

Jest członkiem projektu Resonance, w którym spotkali się artyści z USA, Szwecji, Ukrainy i Polski. Jego pomysłodawcą, kompozytorem i aranżerem jest Ken Vandermark. Tim prowadzi także własne zespoły, których repertuar bazuje na jego kompozycjach – są to Festival Quartet (z Keefem Jacksonem, Joshem Bermanem oraz Antonem Hatwichem), Sky and Light (z klarnecistą basowym Jasonem Steinem i Antonem Hatwichem) i New Fracture Quartet (z Jamie’m Branchem, Dave’m Miller’em i Nate’m McBride’m) Zródło: Diapazon



||| • Jasper Stadhouders - 

gitarzysta i basista zamieszkały w Amsterdamie. Występuje od 8 lat. Jest aktywnym członkiem międzynarodowej sceny muzyki improwizowanej. Jest współzałożycielem zespołów: Cactus Truck (z John Dikeman i Onno Govaert), Stadhouders / Govaert / De Joode Trio i dwóch duetów z perkusistami: Dag Erik Knedal Andersena i Nicolas Field. Jest również częścią zespołów Spinifex i Lily Déjà Vu, a obok tego bierze udział w niezliczonych projektach tworzonych ad hoc. 

Stadhouders działa również w dziedzinie tańca, teatru i współczesnej muzyki komponowanej. Grał z Han Bennink, Ab Baars, Paal Nilssen-Love, Marshall Allen, Wolter Wierbos Noel Redding, Ken Vandermark, Jim Black, Andrew D'Angelo, Terrie Ex, Andy Moor, Peter Evans, Frank Rosaly, Dave Rempis, Roy Campbell, Michael Moore, Jeb Bishop, Peter Jacquemyn Wally Shoup, Ingrid Laubrock Mars Williams, Michael Vatcher Alan Wilkinson i wielu więcej. Stadhouders występował dotychczas w Europie i USA, a także w Indiach.



||| • Christof Kurzmann

urodzony w Wiedniu, jest muzykiem bardzo zasłużonym dla tamtejszej sceny muzyki improwizowanej i „nowej” w ogóle. Ma też długi staż: zaczął udzielać się pod koniec lat 80., a pierwsze nagrania z jego udziałem ukazały się w roku 1990. Kurzmann był spiritus movens wielu projektów, m.in. inspirującej się awangardą Orchester 33 1/3, czy wiecznie poszukującego Shabotinskiego. 

Udzielał się też w zespołach bliższych rockowi (The Year Of) i elektronicznemu popowi (Static). Co ciekawe, Kurzmann też z wykształcenia jest klarnecistą, jednak ostatnio (tak i w opisywanym przypadku) koncentruje się na laptopie i sprawdza, czy można go wykorzystywać jako narzędzie do muzycznej komunikacji. 

Jednym z jego najciekawszych artystycznie spotkań jest duet Schnee z Burkhardem Stanglem grającym na gitarze. Panowie przyjaźnili się od wielu lat, jednak dopiero w 1999 zagrali razem po raz pierwszy. Wyszło im to tak dobrze, że postanowili kontynuować, co zaowocowało trzema albumami dla cenionej amerykańskiej wytwórni Erstwhile Records. Płyta koncertowa, która ukazała się w 2005, pokazuje, że duet nie stroni od muzyki popularnej: jest to wykonanie półgodzinnego specyficznego coveru „Sometimes it Snows in April” Prince’a. - Piotr Tkacz (Muzykoteka Szkolna)



11 Nights At 'Pardon, To Tu'

"Shai Maestro Trio" [IL/PE]
[Shai Maestro / Jorge Roeder / Ziv Ravitz] 

(Jedyny Koncert w Polsce) 

Niedziela 23.11.2014, g. 20:30 || 35 PLN



W ramach listopadowego cyklu "11 Nights At Pardon, To Tu" na ostatnim koncercie tej serii wystąpi na naszej scenie ze swoim trio geniusz, pianista Shai Maestro artist page.

||| • Shai Maestro Trio [IL/PE] (Shai Maestro / Jorge Roeder / Ziv Ravitz)

||| • Niedziela, 23.11.2014, g. 20:30

||| • Bilety: 35 PLN

|| • Bilety można nabyć online www.pardontotu.pl) / przy barze / 'na bramce' / w Empikach / Saturnach / Media Marktach

| • Shai Maestro - piano
| • Jorge Roeder - kontrabas
| • Ziv Ravitz - perkusja


Shai Maestro Trio zostało założone w lipcu 2010 r. w Brooklynie, po wspólnej sesji z Maestrem, w jego sali ćwiczeń. Członkowie trio to, oprócz Maestra, peruwiański kontrabasista Jorge Roeder i izraelski perkusista Ziv Ravitz. 

Zaledwie kilka miesięcy później muzycy weszli do studia nagraniowego, gdzie powstał ich pierwszy album – nazwany po prostu „Shai Maestro Trio” – dla francuskiej wytwórni Laborie Jazz. Płyta została bardzo dobrze przyjęta, a zespół od razu rozpoczął intensywne tournee. Grali na całym świecie – na festiwalach, w salach koncertowych i klubach jazzowych wywołując wszędzie tam, gdzie się pojawiali, niesamowite reakcje wśród publiczności, swoich kolegów z branży i mediów. W 2012 r. występowali z grupą Chicka Corei, kwintetem Tigrana Hamasyana, grupą Esperanzy Spalding i zespołem Diany Krall.

Ze swym trio, połączonym trzema latami intensywnych tras po ponad dwudziestu krajach, Shai Maestro zaprasza publiczność na naprawdę mocne przeżycie.


11 Nights At 'Pardon, To Tu'

"2 Nights with Peter Brötzmann / Jason Adasiewicz / Steve Noble" [DE/US/GB]

Środa / Czwartek 19/20.11.2014, g. 20:30 || 40 PLN (1-Dniowy) 60 PLN (Karnet)




W ramach listopadowego cyklu "11 Nights At Pardon, To Tu" wystąpią w 'Pardon, To Tu' jeden z najwybitniejszych improwizatorów - legenda Peter Brötzmann, enfant terrible wibrafonu Jason Adasiewicz i perkusista, maestro Steve Noble.


||| • 2 Nights with Peter Brötzmann / Jason Adasiewicz / Steve Noble 

||| • Środa / Czwartek, 19./20.11.2014, g. 20:30

||| • Bilety: 40 PLN (1-Dniowe) // 60 PLN (Karnet 2-Dniowy)

|| • Bilety można nabyć online (www.pardontotu.pl) / przy barze / 'na bramce' / w Empikach / Saturnach / Media Marktach

| • Peter Brötzmann - tenor saxophone, alto saxophone, b-clarinet, tarogato
| • Jason Adasiewicz - wibrafon
| • Steve Noble - perkusja


Niegdyś nazywany „najgłośniejszym saksofonistą świata”, Brötzmann rozpoczynał swą muzyczną karierą od gry w zespołach dixielandowych (koniec lat 1950), dzieląc czas na grę oraz studia plastyczne. Już w połowie lat 60., zdeklarował się jako muzyk właśnie tworzącej się europejskiej sceny freejazzowej, choć w przeciwieństwie do jej głównego (mającego wiele wspólnego z muzyką współczesną) nurtu, wydaje się, że główną inspiracją Brötzmanna stał się Albert Ayler i jego muzyka.

Muzycznie Brötzmann przekazał spuściznę Alberta Aylera nowej generacji muzyków; pokazał, że awangardowa improwizacja nie wyklucza ekspresji emocjonalnej. Był, w przeciwieństwie do większości saksofonistów, relatywnie mało zainspirowany Johnem Coltrane’em, a bardziej Aylerem. Przeciwstawiał się także tendencji w europejskim free jazzie, by nawiązywać bardziej do awangardowej muzyki poważnej, niż do korzeni jazzu.

Brötzmann przyczynił się do spopularyzowania saksofonu basowego, który zazwyczaj był mało używany w jazzie.

"Peter Brötzmann, z pewnością najwybitniejszy aktualnie twórca muzyki improwizowanej, który od pół wieku wyznacza i przekracza granice free-jazzu, zaprezentuje jeden ze swych ostatnich zespołów. Obok lidera wystąpią w nim sztandarowy perkusista słynnej brytyjskiej sceny jazzowej Steve Noble oraz, znany z wielu amerykańskich awangardowych grup, chicagowski wibrafonista Jason Adasiewicz. - Screenagers.pl 

11 Nights At 'Pardon, To Tu' 

"James Chance & Les Contortions" [US/FR]

Czw. 06.11.2014, g. 20:30 || 50 PLN




W ramach listopadowego cyklu "11 Nights At Pardon, To Tu" na jedynym koncercie w Polsce i pierwszym od 2008 roku, wystąpi klasyk nowojorskiej awangardy, twórca jednej z najciekawszych mutacji w historii światowej muzyki: funk-punk-jazzu. Postać kultowa. Pierwsza, najważniejsza i najbardziej charakterystyczna postać nowojorskiej sceny no wave. "Wielbiony przez The Rapture, Liars, !!!, Klaxons i hordy nowych hipsterów" – tak zapowiadał go Off Festival w 2008 roku. Czwartek, 06.11.2014, g. 20:30 na naszej scenie wystąpi James Chance and the Contortions.

||| • James Chance & Les Contortions 

||| • Czwartek, 06.11.2014, g. 20:30

||| • Bilety: 50 PLN

|| • Bilety można nabyć online (www.pardontotu.pl) / przy barze / 'na bramce' / w Empikach / Saturnach / Media Marktach

| • James Chance – wokal, saksofon, klawisze
| • Pierre Fablet – gitara
| • Jacques Auvergne - bass
| • Alex Tual - perkusja


James Chance miał 20 lat, gdy w 1976 r. przyjechał do Nowego Jorku. W klubach jazzowych nie akceptowano jego wulgarnego stylu gry. Grał więc na ulicy i w parkach. Wkrótce założył swój pierwszy zespół - The Contortions: drapieżny i głośny, funkowy i punkowy jednocześnie. 

Zespołem zainteresował się Brian Eno, ojciec chrzestny muzyki ambient i legendarny producent (m.in. Talking Heads, U2, a ostatnio Coldplay). Zamieścił nagrania grupy Chance'a na legendarnej już składance „No New York” (m.in. obok Teenage Jesus and The Jerks, gdzie debiutowała Lydia Lunch). Ta płyta zapoczątkowała ruch no wave (który z kolei stał się inspiracją m.in. dla sceny post-punk i noise).

Muzyka James Chance & The Contortions zniosła próbę czasu i dziś stanowi najmocniejszy punkt kultowej kompilacji – wśród wzorów wymienia ją m.in. John Zorn. Muzyka The Contortions łączyła jazz free (w stylu Johna Coltrane'a) i harmolodic (wzorem był Ornette Coleman) z rytmami disco, funkową sekcją rytmiczną, punkową ekspresją i brudem. 

James Chance, biały James Brown stylu punk, kipiał seksem i agresją. - Wyginaj się! (contort yourself! - stąd nazwa grupy) – krzyczał do fanów i bluzgał, gdy ci nie chcieli tańczyć.

Niepowtarzalny wokalista, saksofonista i klawiszowiec jest już legendą, ale nie interesuje go miejsce na muzealnym podeście. Wrócił na scenę w 2003 r., gdy ukazała się jego trzy-płytowa kompilacja „Irresistible Impulse”. Dziś wciąż gra, koncertuje i nagrywa. Dalej zaciera różnicę między muzyką białą i czarną. Swój nowy, francuski skład nazwał Les Contortions. Jego występy znów wywołują sensację i zachwycają żywiołowością. - Funk punk brother number one! - napisał o nim „Melody Maker”. It's a New York thing, baby!